Sennik

Znaczenie snu Sennik Duch (widmo)

Popularne

Sennik Duch (widmo)

duch_sennikWidzieć we śnie duchy – znaczy to, że staniesz w obliczu jakichś nieoczekiwanych kłopotów.
Jeśli są one ubrane na biało, zdrowie twojego najbliższego przyjaciela jest poważnie zagrożone lub jakaś transakcja spotka się z dezaprobatą. Jeśli są odziane na czarno, doznasz zdrady i niewierności.
Jeśli duch mówi, otacza cię jakieś zło, które mógłbyś odwrócić, gdybyś posłuchał rozsądnych rad.
Jeżeli duch mówi do ciebie, jest to znak, że dostaniesz się w ręce nieprzyjaciół. Dla kobiety taki sen wróży wdowieństwo i podstęp.
Jeśli słyszysz we śnie pukanie duchów w drzwi lub ściany, oznacza to, że wyłoni się nieoczekiwany kłopot.
Widzieć je, jak poruszają draperie lub też przesuwają się za nimi – to przestroga, byś panował nad swymi uczuciami, ponieważ możesz popełnić nierozważny czyn. Grożą ci także kłótnie.
Widzieć ducha swego przyjaciela, jak unosi się w pokoju – wróży to rozczarowanie i niepewność; możesz też spodziewać się długiej podróży w niemiłym towarzystwie.
Słyszeć muzykę, pochodzącą przypuszczalnie od duchów – to oznaka niekorzystnych zmian i smutku w gronie rodzinnym.
Jeżeli śni ci się duch ojca lub matki, oznacza to, że grozi ci niebezpieczeństwo i że powinieneś być ostrożny w kontaktach z obcymi.
Widzieć anioła albo ducha pojawiającego się na niebie oznacza stratę bliskiej osoby i nieszczęścia.
Widzieć ducha w postaci kobiety na niebie po twojej prawej stronie i ducha w postaci mężczyzny po lewej stronie – obie postacie o miłym obliczu – to znak, że z osoby nikomu nie znanej szybko staniesz się znany, ale ten okres zaszczytów i wysokich stanowisk będzie trwał krótko, ponieważ wkrótce zabierze cię śmierć.
Widzieć ducha w postaci kobiety w długiej obcisłej szacie, powoli szybującej na tle nieba, to zapowiedź, że dokonasz postępów w naukach przyrodniczych i osiągniesz bogactwo w sposób niemal cudowny, ale będzie to okupione smutkiem w twoim życiu.
Jeżeli śni ci się, że widzisz ducha jednego z twoich żyjących krewnych albo przyjaciela, znaczy to, że grozi ci niebezpieczeństwo ze strony jednego z twoich przyjaciół, i ten sen jest ostrzeżeniem, żebyś osobiście pilnował swoich interesów. Jeżeli duch wygląda na zmęczonego czy wynędzniałego, może to być zapowiedź rychłej śmierci tego przyjaciela.

Sennik Duch (widmo) – interpretacja snu w sennik.biz

Podobne sny:

Pomóż nam i umieść na swojej stronie / blogu linka do e-sennik.pl Tagi dla Sennik Duch (widmo) , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

33 sny o Duch (widmo)

  1. Michał pisze:

    Witam mam pytanie o sen znajomej, powiedziała że śniłem się jej siedząc w fotelu i patrząc na nią czego Ona bardzo nie lubi tak w normalnym życiu. Pozdrawiam Michał.

  2. Betinka pisze:

    Witam ..śnił mi się dom rodzinny a przed nim ogród w którym kwitły piękne kwiaty różnokolorowe oraz ja i moja matka rozmawiałyśmy ale musiałam mówic bardzo cicho bo te kwiaty podsłuchiwały okazało się że są to jakieś duszki i nie mogłam nic powiedzieć by usłyszały

  3. Dr3chU pisze:

    Śniło mi się ostatnio że byłem w moim domu (i w okolicach) i co jakiś czas pojawiał się duch/widmo na motocyklu (ubrane było w kask i odzież motocyklową) pojawiało się bardzo często czasami zsiadało z motocykla ale gdy tylko cię zobaczył zaczynał uciekać, odjeżdżał ale tak jakby nie było nic na jego drodze, jakby wszędzie (nawet w powietrzu) była autostrada. Pojawiał się nieoczekiwanie. Co to mogło znaczyć?

  4. Mirek87 pisze:

    Witam wszystkich …Cały czas mnie to dręczy…miałem dzisiaj taki sen i powiem szczerze że nie wieże w takie sprawy jak duchy zmory demony może to jest w pewnym sensie moja własna obrona przed tym zjawiskiem ale dzisiaj diametralnie się to zmieniło to była gdzieś godzina około 3…4 w nocy z 18.01 na 19.01 i to wyglądało tak mieszkam na parterze ,za oknem nad ulicą zauważyłem unoszącą się z lekko podkulonymi nogami na wysokości może ok 8…10 metrach kobietę ubraną na czarno w momencie gdy ją zauważyłem ona to tak jak by wyczuła że na nią patrze obróciła głowę w moją stronę i przerażająco przeszyła swoim wzrokiem mój wzrok i unosząc się tzn lecąc zmierzyła w moim kierunku wleciała przez okno i zatrzymując się z lewej mojej strony obok łóżka koło moich nóg i patrząc się w ten sam przerażający sposób zaczęła krzyczeć tak jak by wciągając tlen nie wydychając go wydawała ten przerażliwy krzyk o bardzo jazgotliwej wysokiej tonacji przeraziłem się i zaczęłem wydawać taki sam w ten sam sposób dzwięk wyglądało to tak jak by ona chciała mnie wystraszyć na śmierć a ja w taki sam sposób próbowałem się bronić ale bez skutku i strachu dodał mi jeszcze jej widok z bliska włosy wygladały jak pojedyncze długie sznurki czy też wełna w kolorze czarnym i blada szpiczastego kształtu twarz z wyłupiastymi szklanymi oczami też w ciemnym kolorze byłem tak przerażony ze zamilkłem i zastanawiałem się przez krutką chwilkę jak ja w ten sam sposób co ta kobieta wydawałem ten krzyk i cały czas ten dzwięk słyszałem zamknąłem oczy i próbowałem się modlić Ojcze Nasz Któryś Jest W Niebie ale nie potrafiłem tak jak by coś nie pozwalało mi wypowiedzieć tych słów wiec zaczęłem własnymi słowami prosić Ojca i Boga o pomoc i w tym samym momencie się przebudziłem przerażony i cały mokry spocony było mi tak zimno a tej kobiety już nie było i cały czas leżałem i próbowałem nie zasypiać popatrzyłem w prawo na żonę ona smacznie spała i w ogóle nie patrzyłem w lewo na okna bałem się nakryłem się cały kołdrą tak jak małe dziecko gdy się czegoś boi i zasnąłem byłem potężnie zmęczony >>> JEŻELI KTOŚ MIAŁ TAKĄ SYTUACJE LUB ZNA SIĘ NA TEGO TYPU SPRAWACH NIECH MI OPISZE TO ZDARZENIE CO TO MOGŁO BYĆ DZIĘKUJE WSZYSTKIM P.S WIARA…

    • Yukihime pisze:

      Mi się śnił taki bardzo dziwny sen … To było tak że byłam w szkole w szatni, po chwili był dzwonek na lekcje poszłam na lekcje plastyki i zaczęłam wymiotowac jakimś sznurkiem nie mogłam przestać dusilan się ale po chwili przestałam nikt nie wiedział o co chodzi …. Na przerwie poszłam do szatni i była tam moja koleżanka z klasy powiedziała że odziedziczyłam coś po pani od plastyki jakiegoś ducha czy coś zirytowana i zamyślona poszłam do domu … Nie wiem jakim cudem ale miałam duże lustro koło łóżka była noc ubrałam się w piżame i chciałam trochę przeczesac włosy a po chwili zobaczyłam ducha to była dziewczynka w białej brudnej piżamie o czarnych mokrych włosach … Tak się przestraszyłam że krzyczałam a ona krzyczała razem ze mną nie mogłam się ruszać … Ale się pozbierałam i uderzyłam lustro własną pięścią . Lustro się rozpadło potrzyłam za siebie i koło siebie czy jej nie ma widziałam ja tylko w lustrze potem poszłam do łazienki całą przestraszona i znowu ja zobaczyłam , znowu zaczęłam krzyczeć ona znowu robiłam to samo co ja . Obudziłam się w nocy i próbowałam nie spać . Czekałam do rana kiedy zrobi się jasno i dopiero poszłam spać .

    • eSZetU pisze:

      śniła Ci się Banshee –>
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Banshee

      nie kiedy są brzydkie podobne do kostuchy ale bywają urokliwe i pociągające

  5. Strach pisze:

    Witam wszystkich. Mój sen był badzo chaotyczny tzn ze wraz z moja mama i moim bratem a takze jakims nowym facetem mamy (moja mama jest kobieta samą) dziwnymi drogami trafiamy do pewnego bloku. Jest to jakies dziwne osiedle. Wszędzie mgła, wiem że jest jeszcze jeden blok na przeciwko tego, do którego mamy wejść. Są koloru ciemnej zieleni. Weszlismy i rozeszlismy sie po pokojach w jakims mieszkaniu gdzie na wysokim pietrze. (Bloki nie sa chyba wieksze niz na 5 pieter) Mam mała walizeczke, która otwieram i stawiam na łóżku. Łuzko znajduje się w kącie pokoju a nad nim jest półka w krztałcie trójkąta a na tej połce znajdują się malutenskie książeczki w pastelowych kolorach z kokardkami. Ktoś mi mówi (tak jak by głos mamy) „nie wolno ich ruszać. To czyjaś własność”. Ale cały czas się na nie patrzę i nie dają mi spokoju. Dodam, że pokój ma dwoje drzwi na przeciwległych do siebie scianach a to łozko jest po lewej stronie przy scianie w której są drzwi wejsciowe. Za tymi drugimi drzwiami jest jakaś łazienka ale taka jak na basenie. Po prawej stronie pokoju jest jakies krzesło/fotel na ktorym siedze i spoglądam na te piekne malutkie ksiązeczki poukladane w stosiki. Wstaje, wchodze na lozko i sęgam po pierwszą książeczkę. Nie pamietam koloru ale wiem ze byly tam ksiazeczki blekitne, rozowe i zolte a takze fioletowe. Wszystko to pastele. Wiem, że to jakieś pamietniki malych dzieci. Nie wiem skąd to wiem. I nagle czuje ze cos jest w powietrzu. Czuję jak adrenalina pulsuje mi w mózgu. Moja mama z bratem jest gdzies w srodku mieszkania. Stoję na środku. Nagle drzwi do łazienki zaczynaja sie otwierac i zamykac. Tak szybko. Podnoszę pięsci do góry i staję jak bokser i krzycze „Nie boję się ciebie, pokaż się tu!” Zobaczylam jaiegoś ducha a moze nawet dwóch nie pamietam. Byli jak obłok. Nie wyraźni. Po za tym widzialam ten obraz jakby z daleka. Wiem ze to ja mowilam i ze podnosiłam rece to byla moja reakcja ale widzialam to tak jak bym stala w rogu pokoju i sie na to patrzylam. Bylo w tym snie jeszcze pare przerazajacych rzeczy z udzialm tych duchów. Powiem wam, że do dzis dzien (a minelo wiele miesiecy) czuje caly czas ta odrenaline gdy sobie to wspomne. Sny o duchach mialam dwa razy. Niech koś mi to zinterpretuje i odpowiedz wyśle na emaila Magdakwarszawa@wp.pl
    Po za tym dodam, że często mam sny gdzie jes mnóstwo wezy a ja biegne pomiedzy nimi i boje sie aby ktorys mnie nie ugryzł. Dziekuje wszystkim za przeczytanie i ewentualna pomoc.

  6. Justa pisze:

    witam. w dziecinstwie mialam „nocne problemy” . Moja mama opowiadala mi ,że przez jakis rok ,noc w noc, o godzinie 1 budzilam sie z przerazajacym krzykiem. mowilam jej że ktos stoi u mnie w pokoju i patrzy na mnie. Ja do tej pory pamietam obraz czarnej postaci stojacej w rogu mojego pokoju, ktora na mnie patrzy( nie mam pojecia czy to obraz ze snu czy rzeczywisty) . Po roku to minelo. Nie widzialam juz „nic”. Od kad pamietam mam dziwne sny o duchach. czesto mi sie sni ,ze jestem w jakims domu , ktory jest nawiedzony. w snie czuje czyjas obecnosc, czegos sie boje i wciaz uciekam. czesto tez snia mi sie zmarli z rodziny. nie mam pojecia skad biora sie takie sny. jestem dorosłą kobietą a boję się zostać sama w domu. coś stuknie ,puknie a ja juz w strachu. w poprzednim mieszkaniu caly czas czulam czyjas obecnosc! balam sie nocy! mialam wrazenie ze ktos jest ze mna w pomieszczeniu i patrzy na mnie! czy ja juz calkiem zwariowalam???? czy ktos potrafi to racjonalnie wyjsnic?

  7. paula pisze:

    Witam przysnelo mi się siły mi się centralnie duchy jeden kobiety czarnej po lewej stronie w białej sukni była wystraszona drugi czarnego mężczyzny siedział po lewej stronie mówił coś do mnie i patrzył jąk śpię trzeci dziecka też było czarne ale przed czymśuciekalo to było w jakimś domu ciemnym i ją sama wszystko obserwowalam co jeszcze ma się wydarzyć coś okropnego.

  8. Kasiaaa pisze:

    Nie mogłam się ruszyć krzyczeć(myślałam ze to jest paraliż senny który już miałam kilka razy, ale teraz było inaczej) leżałam w swoim łóżku na plecach i miałam splecione ręce i na moich ramionach trzymała ręce starsza kobieta- siwe włosy spięte, ubrana na czarno w sukienkę u góry obcisła taka elegancka starsza pani z dawnych czasów. Próbowałam przesunąć palec z wielkim trudem aby dotknąć tych rąk ale ich nie czułam tylko je widziałam. Potem chciałam się przesunąć na bok i spadłam z łóżka, wtedy się obudziłam. To wszystko było we śnie obudziłam się w łóżku leżąc na plecach ale nie miałam splecionych rąk. Tej nocy obudziłam się jeszcze raz cała spocona ale nie pamiętam co mi się śniło…

    • pc500300 pisze:

      Miałem to samo! znam nawet przyczynę,masz przesunięte kręgi co powoduje częściowe niedotlenienie mózgu(to nie żart)gdy kładziesz się na określonym boku to następuje?:)wydaje Ci się,że jeszcze nie zasnęłaś,najpierw jakby mrowienie i echo w uszach?potem to co napisałaś.Poszedłem do masażysty sportowców,ustawił mi kręgosłup,oczywiście profesjonalnie bez wciskania kręgów,gdy mi ustawił kręgosłup aż mi się kręciło w głowie podobno to na skutek dotlenienia(udrożnienia przepływu)i po 6latach już nie mam tej przypadłości:) Pozdrawiam

  9. Katarzyna pisze:

    Mialam sen o ktorym bardzo Intensywnie mysle Snilo mi sie ze jestem w szczerym polu i widze piekne konie ktore galopuja w moja strone nagle czuje jak by ktos(wiem ze,byla to postac meska) chcial mi pomuc chronic przed atakiem tych koni nakrywajac mnie czyms czuje ze leze juz na ziemi na brzuchu uscisk tego czlowieka staje sie mocniejszy czuje niepokuj probuje krzyczec nie moge otwieram oczy na sile jestem juz w realnym zyciu widze drzwi pokoju a wciaz nie moge uwolnic sie z tego uscisku po chwili odchodzi.nie wiem co to bylo ale bardzo bylam tym zmeczona i mysle ze,to cos znaczy.

  10. domi pisze:

    Ja mam sny lub nie sny…. Sen na jawie …zawsze gdy zasypiam przychodzi czarna postac kladzie sie na mnie i zaczyna mnie dusic!!! Nie moge mowic krzyczec ruszac sie … Czuje sie zparlirzowana … Gdy zaczynam sie modlic odchodzi …. Dodam ze maz nie spal i obudzil mnie bo przestalam oddychac

  11. dorka pisze:

    hej!
    Dzisiaj rano gdzies o 5 godzinie moj chlopak wrocil z pracy wiec sie przebudzilam ale po chwili usnelam i wtedy sie zaczelo. Myslalam ze znowu sie obudzilam bo widzialam mojego chlopaka jak stal na przeciwko mnie i patrzyl raz na mnie a raz na kogos za mna,WIEC PYTAM GO O CO CHODZI?CO SIE STALO ,DLACZEGO TAM PATRZY?a on nic tylko wciaz spoglada. Az w pewnym momencie moj chlopak zniknal a Ja poczulam ze ktos lub cos trzyma mnie za rece u gory i powoli jakby cialem klacie sie kolo mnie na koldrze i czuje ze ta koldra opada mi na cialo coraz bardziej. Ja w tym czasie probuje krzyczec ,uwolnic sie ale nie moge i wtedy czuje z lewej strony srednio glosny oddech tego kogos, strasznie sie boje probuje cos zrobic ale jestem sparalizowana i budze sie!

  12. pawel pisze:

    Witam , miałem sen ,,postać w czerni w pelerynie na czarno nie widziałem twarzy – przyśnił mi się nad ranem i tylko na krótko może trwało to min ,jakby wyrwane z całego snu który nie był, był o niczym -a tu nagle ta postać – teraz wiem – znaczyło to kłopoty sprawdziło się to po paru dniach ok.3-5chyba -nie zdawałem sobie z tego sprawy ,teraz wiem .
    Najgorsze jest to ,że już podobne sny miałem ,wydarzyły się po nich wypadki i utraty przyjaciół, bliskich i inne problemy .Było to już 3 może 4 raz – JAK Z TYM WALCZYĆ !!pomocy!!!

  13. Artur91 pisze:

    Śniło mi się(tak mi się wydaje, ze to sen, bo nie wierzę w duchy), że spałem i się obudziłem. Byłem sam w domu we śnie i na prawdę. Chciałem wstać lecz nie mogłem, byłem całkowicie sparaliżowany, dusiłem się. Trwało to parę minut. Zacząłem prosić Jana Pawła II by mi pomógł. Po chwili wszystko mi przeszło.
    Dodam tylko, że byłem w obcym domu. U koleżnaki, która wynajmowała stancję, ale ona wcześniej ode mnie wyszła z domu.

  14. ila pisze:

    czarna postać!dotyka i krzyczy jest w kapturze i chyba chce mi cos zrobic pomocy

    • pawel pisze:

      Witam , miałem sen ,,postać w czerni w pelerynie na czarno nie widziałem twarzy – przyśnił mi się nad ranem i tylko na krótko może trwało to min ,jakby wyrwane z całego snu który nie był, był o niczym -a tu nagle ta postać – teraz wiem – znaczyło to kłopoty sprawdziło się to po paru dniach ok.3-5chyba -nie zdawałem sobie z tego sprawy ,teraz wiem .
      Najgorsze jest to ,że już podobne sny miałem ,wydarzyły się po nich wypadki i utraty przyjaciół, bliskich i inne problemy .Było to już 3 może 4 raz – JAK Z TYM WALCZYĆ !!pomocy!!!

    • pawel pisze:

      Dla kobiety taki sen wróży wdowieństwo i podstęp.tak myśle jak tu napisali lub że dostaniesz się w ręce nieprzyjaciół,może rówież ostrzegać żebyś posłuchała dobrych rad,,tak myślę;;tragedia z tymi koszmarami – choć niekiedy dobra intuicja , ale jak zapobiec skoro się sprawdzają -szok!!!

    • pawel pisze:

      albo ktoś może próbować wpłynąć na Twoją decyzję siłą presji, nie argumentów.wyślij mi wiadomość jak możesz chciałbym się dzielić i otrzymywać wiadomości dotyczące tematów snu może można to w jakiś sposób rozwikłac , albo zapobiec ich sprawdzaniu , nie wiem po jakim czasie ów sen może się nie spełnić – gdy możemy oszukać przeznaczenie lub przeczekać – może jest to możliwe?//ja się boje , żeby tylko coś gorszego się nie wydarzyło/ Pozdrawiam..

  15. Nina320 pisze:

    Było południe ( siedziałem w domu z powodu upałów ) poszłam do łazienki .
    Po użyciu rąk jak zawsze spojrzałam w lustro ale tym razem się przestraszylam bo w lustrze oprócz swojego odbicia widziałam twarz jeszcze kogoś . Wydawało mi się że to moja znajoma , za którą nie przepadam, stała za mną , gdy się odwrucilam nikogo nie było spojrzałam w lustro a ona tam była .
    W następnej scenie byłam w kuchni wrzystkie szawki otwierały się i zamykały same z siebie. Czułam czyjąś obecność , czyjąś złość i nienawiść . To dziwne ta moja znajoma bardzo mnie lubi jest głupia i naiwna . Pózniej byłam w kinie i gadalam z jakimś chłopakiem , coś się temui duchu nie spodobało chyba powiedzialam cos co sie jej nie spodobalo i jej złość się nasilila nagle z nikad przebiegł mój pies z ogonem we krwi . Blagalam ją by przestała . Zlagodniala i poczułam się spokojnie . Pózniej byłam na plaży i rozmawiałam z jakimś chłopakiem z dziwną fryzurą i ten duch znowu stał się zły , czułam to i znów zaczęłam blagać żeby przestała . Obudzilam się ale pamietam jej złość . Nadal nie jestem pewna czy to jej twarz widziałam w lustrze ,zobaczyłam ja tylko wtedy pózniej ani razu (we śnie ). Jeżeli ktoś wie co to oznacza proszę o odpowiedz

  16. anka pisze:

    niedokładnie pamietam ten sen, ale śnila mi się dziewczynka duch, że mi sie nagle pojawiła jak gdzieś szłam (nie byłam chyba sama, ale nie wiem czy ktoś jeszcze ją widział), troche się jej przestraszyłam, ale nic złego się nie stało i sie jakby do niej przyzwyczaiłam, później jeszcze raz pojawiła się znienacka i znów wydała mi sie jakaś taka demoniczna. Później śniło mi się, że uczę się w jakiejś szkole (chociaż mam już 40+)i mieszkam w internacie przy szkole, a później śniła mi się chyba jakas planowana podróż pociągiem z rodziną i ciocia mówiła o jakiejś katastrofie ekol 500 ofiar jakieś 50 km od mojego miejsca zamieszkania.Czy ktoś potrafi jakoś zinterpretować ten sen?

  17. Manfret pisze:

    Witam.
    Mi się przyśnił duch dopiero z samego rana.
    Między 6:00 a 7:00
    To było jakieś żółte światło.
    Stało przed schodami chyba na dach,allbo na kolejne piętro.
    Dom w którym byłem we śnie był stary i chyba drewniany.
    Ten sen wyglądał jak bym był raczej łapaczem ducha. Gdyż żółte światło pozwoliło mi się dotknąć.Uczucie po dotknięciu jest nie do opisania.
    To jak by jakiś koszmar był tak mi się wydaje.
    Jeszcze pamięta, że po między mną stoją jakieś 2 znane mi osoby,ale nie widziałem twarz.
    Po dotknięciu chyba ducha bądź zjawy we śnie automatycznie się obudziłem.

  18. Groszek pisze:

    Dzisiaj miałam przerażający sen. Byłam w szkole w dziwnym, ciemnym i ponurym pomieszczeniu z ludźmi z ludźmi których znam oraz których nie znam jednakże czułam się przy nich bezpiecznie (4-5 osob). W pewnym momencie chcieliśmy sprawdzić czy jest za mną duch i patrzyłam na jakieś szkiełko , lusterko. Wszyscy stali po moim prawym i lewym boku. Nagle poczułam zimno, strach jakby coś nieludzkiego stało za mną i krzyczało ( To była kobieta ). Sen mi nie daje spokoju. To jest pierwszy od dawna sen związany z duchami. Jeżeli ktoś znałby znaczenie tego snu bardzo bym prosiła o kontakt. Jestem kompletnie przerażona w szczególności że 2 lata temu w nocy kiedy była ogromna wichura i burza a śniły mi się wypadające zęby została zamordowana bliska mi ciocia.

  19. alexka pisze:

    Mam koszmary senne. Przebudzam sie i gdy patrze na godzine to prawie zawsze jest godzina 3:15. Sny o duchach sa takie – one sa a ja trace glos, probuje krzyczec i wolac o pomoc a moj glos sie mutuje i albo staje sie meski i demoniczny albo slabo slyszalny. Sni mi sie ze one sa w domu probuje zadzwonic i poinformowac o tym sasiadow a nie moge nic zrobic. Nie widze duchow ale w tych snach slysze. Pozniej sie budze, dzis mnie wybudzilo gwizdanir jakies. Spie z dzieckiem w pokoju a po tym snie tak sie balam ze poszlam do mojego meza. Ale on bagatelizuje moje sny. Zasnelam.. Snilo mi sie, ze spadla bombka z choinki, przebudzilam sie i po chwoli spadla…

  20. Amiminka pisze:

    Jestem na podwórzu mojego domu. Mamy kota oraz psa. Spoglądam na podwórko widzę leżącego kota wygrzewającego się w słońcu, z boku pod krzakiem widzę małego rudego kotka – nie posiadam takiego w rzeczywistości. Mój pies biegnie do niego – chyba z zamiarem zagryzienia go. Zdziwiło mnie to we śnie bo mój pies nigdy nie był agresywny, nie przepadał za kotami – ale gdy były małe, nigdy nic im nie robił. Chciałam podbiec i uratować kotka – nie zdążyłam. Coś podniosło kota za futro. Wyglądało to tak jakby człowiek podnosił kota, jednak nikogo nie widziałam a kot unosił się sam w powietrzu jednak jego futro było naciągnięte na grzbiecie, wiec coś go trzymało. Kot został przyniesiony do mnie. Nie rozumiałam jak to możliwe. Chwile potem sytuacja się powtarza. Do kota znów biegnie pies, kot zostaje podniesiony – podchodzę do niego blisko. Wiem że coś podniosło go, kot rusza się w powietrzy w bok – ukazuje się neon/tablica z żółto-czerwona z logiem, adresem jakiejś firmy. Pytam siostry obok czy to widzi czy widzi tą tablice, czy to coś tylko mi chce to pokazać. Staram się zapamiętać i przeczytać co tam pisze… nie zdążyłam zapamiętać, sen się skończył. Firma na L z literami A A M, miała 6 liter…

  21. asia pisze:

    bylam w wsrod wijacych sie wezy z pomoca przyszedl moj ojciec i odrzucal je patykiem i mowil NIE BOJ SIE SA NIE JADOWITE (nie zyje)

  22. maxiu pisze:

    sen mojej bylej tesciowej….
    jej brat juz nie zyje…. i jego dzieci i zona kloca sie z jej druga siostra i jej dziecmi o spadek….

    tesciowej sni sie ze jej brat przychodzi do niej i slarzy sie…. ze jej druga siostra z dziecmi chce jemu odebrac rente…. a on ma to na pismie i chce jej to pokazac

  23. maxiu pisze:

    my z moim bylym mezem mamy wybudowany dom, ktory stoi pusty. Snilo mi sie, ze jestesmy z moja szwagierka, moim bylym mezem(wtedy bylismy jeszcze razem) i naszymi malymi dziecmi(teraz sa dorosle) w jakims domu na poddaszu, ze spadzistym dachem. pod oknami stoi duza kanapa… na niej siedze ja i moja szwagierka… moj maz gdzies wychodzi. dzieci sa na kanapie obok. nagle jak by sie ta trojkatna sciana otworzyla…. firany wieja mocno do gory… mala szybka po boku peka… skladamy ja razem…. mowie, ze to trzeba naprawic… widze ze moj starszy synek zasnal…. mowie do szwagierki ze jeszcze moja coreczka jak zasnie to moge isc zobaczyc co robi moj maz…. i nagle slysze przerazliwy krzyk coreczki…. nie wiem jakim cudem ale dzieci sa w malutkim pokoiku obok…. syn spi na kanapie ktora stoi przed oknem…. a moja coreczka stoi pomiedzy kanapa i otwartym oknem i krzyczy jak by jakas sila ja chciala wypchnac….

  24. Sylwia pisze:

    Snilo mi sie ze dostalam w spadku dom.Bardzo duzy i ladny,taki staroswiecki ale caly nadawal sie do remontu.Bylam szczesliwa i juz planowalam ze gora bedzie pod wynajem a dol dla mnie i meza bo spodziewamy sie dziecka i nawet juz planowalam jak to wszytsko ma wygladac.Nagle okazalo sie ze w tym domu straszy.Byli to moi rodzice(w rzeczywistosci zyja)ktorzy chcieli nam pomoc i choc na poczatku sie balam to po rozmowie z mama uspokoilam sie.Okazalo sie jednak ze w tym domu jest rowniez zly duch.Duch chlopca (maly blondynek w rzadkich lokach)ktory zginal(w jakiejs wojnie czy czyms takim)bo ksiadz nie chcial go wpuscic na plebanie.Nie wiem skad wiedzialam jak umarl.Po prostu gdy go zobaczylam widzialam jego historie.Byl ubrany w biala szate a na niej narysowany krwia krzyz i napis save…Polozylam sie w pokoju kolo kuchni i mimo iz czulam ze jestem w ciazy ulsyszalam „mamo chce mi sie pic”wiec przerazona odkrylam koldre a tam ten chlopiec.Udawalam ze sie go nie boje a na pytanie co chce pic z przerazajacym wyrazem twarzy odpowiedzial ze rdze (?!)Uciekalam przed nim po wszystkich pokojach az zamknelam sie w kuchni.Jak podpowiedzial mi duch mojej mamy-maly boi sie swiatla.Niestety zamykal mi wszystkie okiennice wiec chcialam poratowac sie swiatlem z pieca ale i to nie pomoglo gdyz podstepem zgasil mi zapalniczke.Ostatnia mysl przed obudzeniem sie bylo ze tylko w domu pelnym milosci i szczescia nie bedzie tego chlopca i nie bedzie mnie przesladowal.
    Dziwny sen,miewalam juz rozne koszmary ale nigdy nie byly one tak realistyczne a twarzy tego chlopca nie moge zapomniec :/

  25. Sylwia pisze:

    W moim śnie przychodzi do mojego pokoju duch (widmo) postać sylwetki męskiej bez widoku twarzy… Ten sen śni mi się mniej więcej w godz. 24:00-1:00…
    Pierwszy sen wyglądał mniej więcej tak – ta postać stała w rogu mojego pokoju i przyglądała mi się w czasie kiedy ja spałam… Po pewnym czasie podszedł do mnie, zaczął mnie szarpać i dusić… Później ja wywlokłam go z mojego pokoju do kuchni i w tym momencie sen się skończył… W czasie tego snu czułam się jak sparaliżowana, nie mogłam się poruszyć ani krzyczeć…
    Za drugim razem śniła mi się ta sama postać… Tym razem leżała ze mną w łóżku i patrzyła na mnie… Po jakimś czasie wstałam z łóżka zapaliłam światło a on nadal tam był, oczywiście to było w moim śnie…
    Dziwne ale ta postać jest zawsze na przeciwko mnie jeśli leżę na prawym boku to jest z prawej strony a jeśli na lewym to z lewej… Tak jakby to było na prawdę…

  26. Sylvana pisze:

    Musisz koniecznie udać się do egzorcysty w najbliższej okolicy. Z tego co piszesz, wynika dość jednoznacznie, że prześladuje Cię tzw cień – demoniczny byt astralny, stąd dość traumatyczne i dziwne wydarzenia następujące jedne po drugich w Twoim życiu. Sen ten to nie jest żadne ostrzeżenie! Ta istota wkracza w Twoje sny stąd tak realistyczne odczucia, ta sama pora pojawiania się, ten sam schemat zachowań. Pod żadnym pozorem nie wolno Ci z nim rozmawiać, możesz też poprosić o pomoc w modlitwie z intencją swojego Anioła Stróża lub Archanioła Michała, lecz na obecnym etapie radziłabym jednak zwrócić się o pomoc do dobrego egzorcysty, który wszystko dokładnie sprawdzi i nie zbagatelizuje sprawy. Moc świetlistej energii dla Ciebie i powodzenia, mam nadzieję i życzę Ci z całego serca aby wszystko skończyło się dobrze.

  27. Magda pisze:

    W rożnych odstępach czasu we śnie przychodził do mnie (ciągle o tej samej porze nocnej 24-3 rano)duch, raczej widmo w postaci sylwetki męskiej, b.wysokiej zbudowanej, postać czarna bez widoku twarzy.
    Za każdym razem przyglądał mnie się, brał na ręce jak dziecko i wynosił za drzwi wyjściowe pokoju w którym spałam – bardzo się temu sprzeciwiałam. Nie lubił tego i mnie rzucał na miejsce gdzie spałam. Mówić, krzyczeć nie mogłam, choć wzywałam pomocy.
    Następnie często kucał przy moim łóżko i wciąż mnie obserwował, czasem dotykał. Ale wciąż był, zły że nie chcę z nim wyjść.
    W którymś momencie miałam wyjście z ciała mojej duszy ale nie do końca, przestraszyłam sie i na stopach sie zatrzymałam.
    Próbowałam nawiązać z nim kontakt – dlaczego do mnie przychodzi i co ode mnie oczekuje … długo czekałam aż w końcu odezwał się grubym męskim głosem, przemawiając bardzo blisko mojej twarzy: „teraz przyprowadź mi swoja siostrę”
    Długo zastanawiałam się dlaczego ten sen powtarza się i co oznacza?

    W czasie tym, kiedy wydarzały się ww sny, osiedliłam się w obcym mieście, spotykałam z chłopakiem, w którym byłam zakochana, myślałam bardziej o sobie aniżeli o bliskich. Było trochę nijak ale z życia byłam zadowolona. Pracowałam.
    Po roku do miasta przyjechał brat i dziewczyną i również zostali. Miał kłopoty z pracą a później odbiło mu się na zdrowiu, czego mało dostrzegłam i później bardzo żałowałam.

    Wiecie jak teraz interpretuje ten sen?

    To był sen OSTRZEGAWCZY!

    Miałam klapki na oczach i nie wiedziałam jakie wokół mnie może wydarzyć się niebezpieczeństwo!

    Po ostatniej zjawie ducha, którego bałam się a zarazem byłam ciekawa po co przychodzi tak często – minęło zaledwie 1,5 – 2 miesiące do tragedii jaka się wydarzyła w mojej rodzinie.

    Efekt: spotykałam się z nieodpowiednim mężczyzną, ale jeszcze nie miałam problemów. Brat trafił na nieodpowiednie towarzystwo. Kontakty miedzy nami były bardzo dobre, nie było konfliktów. Brat nie żyje – św. pamięci, niech jego dusza spoczywa w pokoju.
    Ja Natomiast do dziś borykam się z poważnymi problemami co nie wiem jak długo utrzymam się przy życiu, czasem tracę nadzieję na jutro … ten problem mam na kilka lat, a to dla mnie długi czas.

    Kochani;
    sny które często się powtarzają w jakimś tam sposób podobny nie lekceważmy ich – przykujmy mocną uwagę i porządnie przeanalizujmy je porównując do własnego życia i otoczenia.

    I co wy na to? czy mieliście podobny sen, przez co mogło się coś wydarzyć w waszym życiu?

Opisz swój sen związany z Duch (widmo)


    • Duch (widmo) : Witam mam pytanie o sen znajomej, powiedziała że śniłem się jej siedząc w fotelu... »
    • Kamień szlachetny : Sniło mi się że zbieram kamienie szlachetne były ich całe masy przypominały krys... »
    • Ciasto (ciastka) : śniło mi się, mężczyzna przystojny wyrabiał ciasto Na pierogi... »
    • Ksiądz : śniło mi się, że na zaproszenie księdza Proboszca poszłam na Plebanię aby zobacz... »
    • Kot : Śniło mi się że nosiłam małego chorego kota zawiniętego w koc i bardzo się o nie... »
    • Szatan : śniło mi się ze on był we mnie i nie mogłam nic z tym zrobic , oszukiwał i r... »
    • Śmierć : Mi sie sni mój tato.Zmarł 8 marca niedawno prawie co noc jest w moim snie dzis C... »
    • Króliki : Śniły mi sie białe króliku i koty z czerwonymi oczami przyszły do mnie i je wzie... »
    • Budynki : Co mogło oznaczać. Wali się jakiś budynek, spadali i umierali ludzie. Niektórzy... »
    • Duch (widmo) : Witam ..śnił mi się dom rodzinny a przed nim ogród w którym kwitły piękne kwiaty... »
    • Zmarli : Mi się śnił ojciec mojego chłopaka, którego nie zdążyłam poznać ponieważ zmarł k... »
    • Gryźć : Śniło mi się dzisiaj że wygrywałam mojej córce włosy. Zawsze śniło mi się coś "n... »